OD WIELKIEGO DZWONU

Szarlotka od wielkiego dzwonu. W tortowniey pieczemy kruchy spód i boki. Na przyrumieniony spód kładziemy warstwa Jabłka — ubitą pianę z białek, posypaną wierzch cukrem i pokrajanymi migdałami. Całość wstawiamy dó piekarnika i trzymamy, aż się zarumieni. Jemy na gorąco, popuszczając pasa.Szarlotka wileńska. Smażymy naleśniki. Tortownicę sma­rujemy masłem i układamy na dnie dwa naleśniki. Boki też wylepiamy naleśnikami. Naleśniki smarujemy marmoladą jabłkową, a potem miodem. Na to kładziemy dwa następne naleśniki. Czynność powtarzamy kilkakrotnie. Wstawiamy do pieca. Jemy na gorąco, błogosławiąc Ewę, za to, iż skłoniła ludzkość do jedzenia jabłek.P.S. Do wszystkich szarlotek można dodawać do marmolady trochę cynamonu, ale ja tego bardzo nje lubię.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zachary i chciałbym na tym blogu zamieszczać wpisy na temat kuchni. Jest to nieodzowna rzecz w życiu każdego człowieka, dlatego mam nadzieję, że temat będzie dla ciebie interesujący!