PONCZ

We wszystkich starych książkach kucharskich — w tym miejscu gdzie są „menu” na tak zwane dawniej obiady wy­stawne — figuruje „poncz rzymski”. Pomiędzy jedną potrawą mięsną lub rybną a drugą. Zdumiało mnie to, gdyż wiem, że poncz jest słodki. We francuskiej książce poncz mrożony podaje się przed pieczystem, niekiedy po rybie. CÓŻ to był ten poncz? Może spróbujemy go zrobić? Niech ten poncz przypomina nam nieśmiertelnego pana Pickwicka, który — zdaje się — bardzo go lubił i nadużywał.A więc skromny poncz pitny powinien składać się z litra białego wytrawnego wina, pół ćwiartki araku, soku z dwu cytryn oraz trzech pomarańczy i cukru do smaku. Najprzód wino zmieszać z arakiem, dodać soki, aha, jeszcze otrzeć skór­kę z pomarańczy, dodać cukier i wszystko ostrożnie zagoto­wać. Podawać gorący! Jeśli za mocny — to rozcieńczyć… ech nie warto!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Mam na imię Zachary i chciałbym na tym blogu zamieszczać wpisy na temat kuchni. Jest to nieodzowna rzecz w życiu każdego człowieka, dlatego mam nadzieję, że temat będzie dla ciebie interesujący!